Gdy inni podziwiają przestrzeń, otwarty horyzont, wielkość gór, Ania z uwagą spoglądała gdzieś blisko, tuż obok szlaku, w trawie, w borowinie, pod liściem.
Większość nawet nie ma pojęcia o ich istnieniu. Ania potrafiła je zauważyć.
Na czerwonym szlaku, pomiędzy Chatką Puchatka a Brzegami Górnymi.
Dziki, bieszczadzki storczyk:








