Czas w lesie, cisza, przyroda ... Czas razem, często po prostu w niedzielę po południu, bez spięcia, że koszyk musi być wypełniony.
Grzyby oczywiście suszone, do świątecznych potraw, jak rok obdarzył obficie to powstawał również "grzybowy puder" (suszone grzyby zmielone, dodawane w postaci proszku do potraw), czasem jakaś marynatka.
Lasy Sieniawskie, Rymanów, Kamionka ... nie ważne gdzie, chodziło o radość zbierania.











