Kilka osób, co najmniej 3 przypadki boleriozy.
Zrobienie, banalnie proste, najlepiej zamówić każdy składnik osobno i samemu zrobić mieszankę.
My stosowaliśmy doustnie, po kilka kropli dziennie, nie pamiętam dokładnie ile.
Profilaktycznie w okresach różnych pandemii jako inhalacja.
Trzeba zakupić jakiś dobry nawilżacz, najlepiej na ultradźwięki i dodawać kilka kropli do wody, w okresie zimowo-jesiennym bardzo polecam.
Ta metoda nadaje się też gdy w domu są małe dzieci
Jak antybiotyki nie pomagają to warto spróbować. Tanio, bez skutków ubocznych, ładnie pachnie :-) - i ni jak wychodzi że nie wiadomo czemu ale działa.
Składniki powinny być dobrej jakości, olejki naturalne. Na mieszankę bierzemy:
3 łyżeczki olejku cytrynowego
łyżkę olejku goździkowego
2 łyżeczki olejku cynamonowego
łyżeczkę olejku z eukaliptusa
½ łyżeczki olejku z rozmarynku
Składniki starannie mieszamy. Przechowujemy w ciemnej buteleczce w chłodnym miejscu.
Jest to podstawowy polecany skład. Jednak, gdy któryś zapach nas drażni można pominąć lub zamienić na inny. Np. z drzewa herbacianego, róży, lawendy. Zapach musi się podobać.
Zamawiałem w https://herbiness.com/ , jakość bez zarzutu.
Do poczytania:














