smaków, zapachów, kwiatów, ... wszystkiego tego co Ania tak bardzo kochała.
U podnóża Meteoróww tawernie Archontariki, potem w Atenach trafilismy na 3 nowe smaki:
1. Baranina w sosie cytrynowym
2. Sałatka wiejska, czyli po polsku: saatka grecka.
Zrobiona inaczej, wierze pomidory, ogrek, cebula, papryka, ... i co tam jeszcze pod nóż wejdzie, oliwki, polane pachnącą oliwą, troszeczkę ziołowych przypraw, żadnej soli!, przełożone dużym, jednym kawałkiem sera fetta,
Pyszne, smacznego !
3. Zapiekanka grecka
Czyli bardzo blisko sałatki greckiej tylko na ciepło. Do szklanego lub ceramicznego, żaroodpornego naczynia kroimy wg uznania: cebulę, paprykę, seler naciowy, cukinię. Dodajemy oliwki, przyprawy: pieprz, ziółka Ani, można ostrzejszą paprykę. Polewamy oliwą. Na to solidny kawałek sera feta.
Zapiekany, 200 stopni Celsjusza, 20 minut
Smacznego!
Wspomnienie na FB z tych dni:
Dzień dobry po Grecku.
Zawieszeni pomiędzy ziemią a niebem.
schody ... schody ..., oliwki, cytryny, Mamma Mia
Ateny

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz