niedziela, 15 października 2017

Na winie

Tak po prostu, dom, wieczór na tarasie, zrobiona "na winie" (co się nawinie z tego robimy) kolacja. Bez okazji, bez powodu.

Sztuka bycia razem, ze smakiem, z uważnością, bez pośpiechu. Złapanie chwili, gdy ciepły, niedzielny wieczór października pozwolił cieszyć się sobą i zapachami ogrodu.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz