Po skończonym kursie florystycznym postanowiłam od czasu do czasu oddać moją dziesięcinę Bogu, niech mnie prowadzi i wyznacza drogę.
Adwent, zaproponowałam , że zrobię wystrój w kościele.
Oto poszczególne odsłony:
Maryja - Kwiatem Pustyni, to Jej imię było moją inspiracją.
Biały żywy storczyk przed świecą Roratnią w towarzystwie suszonych hortensji i suszu egzotycznego (pustynia naszych serc), do tego żywe gałązki sosny pokryte szronem sztucznego śniegu( nasze żywe ale niejednokrotnie zmrożone wnętrza monotonną codziennością).
Jedna łodyga, kwitnąca oddaje cześć Maryi, a druga wskazuje drogę Adwentu - cztery świece.
Każda świeca jest otoczona białym wiankiem (czyste serce gotowe na Święto), jest szyszka oszroniona i gałązki, plastry pomarańczy i pachnący cynamon, elementy czerwieni - to miłość która powinna temu wszystkiemu towarzyszyć.
Świec jest cztery tak jak cztery niedziele Adwentu - Oczekiwania, trzecia różowa na Niedzielę Radości- radujmy się bo czas oczekiwania jest już coraz krótszy. Przyglądając się świecom można zauważyć stopniowanie w wysokości. No tak Pierwsza pali się najwięcej, ale dla mnie jest to czas refleksji, pracy doskonalenia siebie lu pomocy innym, początek zawsze jest najtrudniejszy - więc największy....
Jest też kompozycja z samych suszonych kwiatów, suszu egzotycznego, który trochę poprzecinałam aby powstał kwiat, zielone gałązki sosny i to wszystko ze sztucznym śniegiem.....
no cóż, nieraz nie mamy możliwości podążyć za "świecami", ale i tak staramy się dać z siebie stworzony , wycięty piękny kwiat ... to dla mnie , co Ty tam odczytasz to będzie drogowskazem dla Ciebie ....
Całość prezentuje się tak
Powodzenia w przeżywaniu Oczekiwania ......
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz